<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Nakaz dla wszystkich">
<author_1="J. F.">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="4">
<date="1954-04-24/25">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Gdy zapytałem was, drogi towarzyszu, co rozumiecie pod słowem praworządność, odpowiedzieliście mi: „Według mnie jest to taka postawa i takie działanie, które ma stale na względzie przestrzeganie ustaw i praw naszego państwa". Zgodziłem się z tym oczywiście. A jakież było moje zdumienie, gdy dowiedziałem się w toku rozmowy, że istotne są dla was tylko instrukcje wyższych wiadz, a obojętne są wam sprawy pilne, wielkie, ważne — które wysuwa codziennie nasze burzliwe życie.
TO WŁASNOŚĆ REWOLUCJI
Spotkałem niedawno znajomego z lat młodzieńczych. Z niejednego pieca chleb jadał i niejedno przeżył. Kiedy zeszliśmy w rozmowie temat naszego obecnego życia i zastanawialiśmy się nad tym, co naibardziej nam przeszkadza w szybkim posuwaniu się naprzód do celu, mój towarzysz zauważył: “Mówi się u nas dużo o praworządności... A ja bym tych... Nie dokończył, ale można się było domyśleć, co by to on z nimi zrobił, gdyby na przeszkodzie nie stała owa... praworządność.   Oczwiście oni — to kułacy, spekulanci, do których niesłusznie doczepił ludzi jeszeze od nas oddalonych, nie rozumiejących wszystkiego.
Zdecydowany sekciarz — pomyślałem i postanowiłem porozmawiać z nim szerzej na poruszony temat przy najbliższej okazji. Ale zastanowiło mnie skąd się bierze takie pojmowanie sprawy, dlaczego tak trudno zrozumieć niejednemu działaczowi — często nawet starym towarzyszom — że praworządność ludowa to nie wymysł i niepotrzebne utrudnienie życia, lecz prawidłowość z istoty naszego ustroju wywodząca się i zmierzająca do jego umocnienia.
Nie wiem dlaczego przypomniałem sobie wówczas piękny epizod z jakiejś dawno już czytanej książki, opisującej dziele burzliwych październikowych dni. Może to właśnie w tej książce, a może w jakimś filmie jest taka scena, w której robotnicy głodni i wynędzniali, obalający panowanie wyzyskiwaczy, dokonują rekwizycji w domach burżuazji.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>